Rolety zewnętrzne a koszty ogrzewania
Zofia Piątek · Opublikowano
Opuszczony pancerz zamyka przy szybie warstwę nieruchomego powietrza. Skąd bierze się efekt cieplny rolety i od czego naprawdę zależy jego wielkość.

Roleta zewnętrzna kojarzy się przede wszystkim z zaciemnieniem i z osłoną przed wzrokiem z ulicy. Ma jednak również wpływ na bilans cieplny okna, i to w obie strony: zimą ogranicza straty ciepła, latem ogranicza nagrzewanie pomieszczenia. Mechanizm jest prosty i warto go rozumieć, bo tłumaczy, dlaczego roleta zewnętrzna działa inaczej niż zasłona zawieszona w środku.
Jak roleta zewnętrzna zatrzymuje ciepło?
Opuszczony pancerz rolety zamyka między sobą a szybą warstwę nieruchomego powietrza. Powietrze samo w sobie jest dobrym izolatorem — traci tę właściwość dopiero wtedy, gdy zaczyna krążyć, przenosząc ciepło konwekcją. Szczelina zamknięta z góry i po bokach ogranicza ten ruch i zachowuje się jak dodatkowa warstwa przegrody, ustawiona przed najsłabszym elementem ściany.
Stąd wniosek praktyczny: skuteczność rolety zależy nie tylko od samego pancerza, ale przede wszystkim od tego, jak szczelnie zamyka szczelinę. Prowadnice po bokach i domknięcie w skrajnym dolnym położeniu znaczą więcej niż grubość profilu. Roleta pozostawiona w położeniu wentylacyjnym, z pancerzem uchylonym dla dopływu powietrza, tej warstwy nie tworzy w ogóle.
Czy zasłona wewnętrzna działa tak samo?
Zasłona albo roleta wewnętrzna również ogranicza wypromieniowanie ciepła w stronę zimnej szyby i poprawia odczucie komfortu przy oknie. Latem jednak nie zatrzymuje energii słonecznej: promieniowanie przechodzi przez szybę i zamienia się w ciepło już wewnątrz pomieszczenia, po tej samej stronie co osłona.
Roleta zewnętrzna zatrzymuje większość tej energii przed szybą, czyli tam, gdzie ciepło ma jeszcze dokąd uciec. Całości nie zatrzyma żadna: nagrzany pancerz sam promieniuje w stronę okna, a przy prowadnicach i nad skrzynką zawsze przechodzi trochę światła. Mimo to w upał osłona zewnętrzna jest skuteczniejsza od każdej osłony wewnętrznej — różnica nie wynika z materiału, tylko ze strony okna, po której osłona się znajduje. Ten sam mechanizm działa w markizach i żaluzjach fasadowych.
Roleta adaptacyjna czy nadstawna?
Rolety zewnętrzne dzielą się na dwa podstawowe typy, różniące się sposobem osadzenia i momentem, w którym trzeba je zaplanować.
- Nadstawne, nazywane też zintegrowanymi: skrzynka jest łączona z ramą okna i po otynkowaniu znika w ścianie. Rozwiązanie dla budynków w budowie albo dla wymiany połączonej z przebudową nadproża.
- Adaptacyjne, czyli natynkowe: skrzynka jest montowana na istniejącym oknie od zewnątrz, zwykle w węgarku. Nie wymaga ingerencji w mur, dlatego stosuje się je najczęściej w budynkach już użytkowanych.
- W wersji adaptacyjnej skrzynka jest widoczna na elewacji i zabiera część światła w otworze; w nadstawnej ukrywa się w ociepleniu, ale musi być przewidziana przed montażem okna.
- Napęd bywa ręczny — taśmą, sznurkiem lub korbą — albo elektryczny, z możliwością sterowania czasowego i z czujnikami nasłonecznienia.
Ostatni punkt waży więcej, niż się wydaje: cały efekt cieplny rolety zależy od tego, że ktoś ją opuszcza i podnosi. Automatyka istnieje w dużej mierze po to, żeby działo się to bez pamiętania o tym każdego wieczoru i każdego upalnego popołudnia.
Czego roleta nie zastąpi?
Roleta poprawia bilans okna, ale nie zmienia parametrów samej stolarki. Nie naprawi nieszczelnego skrzydła, rozregulowanych okuć ani rozszczelnionego pakietu szybowego — na okno w złym stanie nakłada tylko dodatkową warstwę, nie usuwając przyczyny strat.
Nie zastąpi też wentylacji. Wysoka wilgotność w pomieszczeniu bierze się ze szczelnych okien bez nawiewników i bez działającej wymiany powietrza — para wodna nie ma którędy wyjść i skrapla się na najzimniejszych powierzchniach. Zamknięta roleta działa tu odwrotnie, niż się jej czasem przypisuje: podnosi temperaturę wewnętrznej powierzchni szyby, więc para skrapla się na niej trudniej niż na oknie odsłoniętym. Osłona i wymiana powietrza pozostają jednak dwiema różnymi sprawami i jedną trzeba zaplanować obok drugiej, nie zamiast niej.
Rolety nie zwalniają wreszcie z pielęgnacji. Prowadnice zbierają piasek i liście, a zabrudzona prowadnica zwiększa opór pancerza i obciąża napęd; przy wersjach elektrycznych to najczęstsza przyczyna wezwania serwisu. Kilka minut na przetarcie prowadnic i sprawdzenie, czy pancerz schodzi równo, wystarcza zwykle raz albo dwa razy w roku.
